Ściana, której nie przebijesz na siłę. Dlaczego Twój VO2 max stoi w miejscu?

Wyobraź sobie taką sytuację: trenujesz regularnie, dbasz o dietę, kupujesz coraz lepsze buty lub zegarek sportowy, a na treningach dajesz z siebie 100%. Mimo to, gdy tylko podkręcasz tempo, Twoje płuca zamieniają się w rozżarzony piec, dopada Cię potworna zadyszka, a zegarek bezwzględnie pokazuje, że Twój VO2 max ani drgnie.

Brzmi znajomo?

W świecie sportu pułap tlenowy (VO2 max) to najwyższy wyznacznik wydolności. Uznaje się go za złoty standard sprawności aerobowej, absolutną wyrocznię w kwestii wydolności sercowo-naczyniowej oraz jeden z najsilniejszych wskaźników zdrowia i długowieczności. Kiedy jest niski, każdy krok pod górę wydaje się drogą przez mękę. Kiedy spada z wiekiem (co przyspieszają stres, siedzący tryb życia, zły sen czy przebyte infekcje), codzienna aktywność zaczyna po prostu ciążyć.

Większość z nas na stagnację reaguje tak samo: „Muszę trenować mocniej. Więcej kilometrów, wyższa intensywność!”.

Otóż nie. Czasami problemem nie jest to, że masz za słaby silnik. Problemem jest to, jak nim zarządzasz. Klucz do tego, jak poprawić VO2 max, może leżeć w czymś, co robisz około 20 000 razy dziennie, a o czym prawdopodobnie nie myślisz ani sekundy. W Twoim oddechu. Sprawdź, co na temat zależności między wydolnością a oddechem mówią najnowsze badania naukowe [1].

Czym jest pułap tlenowy i dlaczego litry wdmuchiwanego powietrza nie mają znaczenia?

Zanim zrozumiemy, jak oddychać efektywniej, musimy obalić największy mit. VO2 max to nie jest miara tego, jak dużo powietrza potrafisz wciągnąć do płuc.

Pułap tlenowy to złożony proces, na który składa się praca kilku układów:

  • Wydolność sercowo-naczyniowa i prawidłowy przepływ krwi.
  • Sprawny transport tlenu przez krwioobieg.
  • Skuteczny wychwyt tlenu przez komórki mięśniowe.
  • Efektywność oddychania i mechanika oddechowa.

W spoczynku zdrowy, młody człowiek zużywa zaledwie 0,15–0,4 litra tlenu na minutę. Podczas intensywnego wysiłku te liczby gwałtownie rosną, ponieważ mięśnie domagają się paliwa. Dlaczego więc, mimo że oddychasz jak szalony, Twoje ciało „odcina prąd”?

Dlaczego Twój VO2 max nie rośnie? 5 ukrytych sabotażystów

Jeśli Twoje wyniki i sprawność tlenowa stoją w miejscu, winowajcą jest najczęściej jeden z poniższych czynników. Zamiast dokładać obciążeń, sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów.

  1. Paradoks hiperwentylacji (Oddychasz za mocno!)

Kiedy robi się ciężko, intuicyjnie otwierasz usta i zaczynasz łapczywie, szybko łykać powietrze. Wydaje Ci się, że pompujesz do organizmu więcej tlenu. W rzeczywistości… odcinasz swoje mięśnie od zasilania.

Szybki, głęboki oddech drastycznie obniża poziom dwutlenku węgla CO2 we krwi. I choć w szkole uczono nas, że to tylko gaz odpadowy, w fizjologii rządzi tzw. efekt Bohra. Głosi on, że hemoglobina potrzebuje obecności dwutlenku węgla, aby uwolnić tlen do tkanek. Jeśli wydmuchasz cały CO2, hemoglobina kurczowo zatrzyma tlen dla siebie. Im mocniej i szybciej dyszysz, tym mniej tlenu dociera tam, gdzie jest potrzebny.

  1. Słaba tolerancja CO2 (Uczucie głodu powietrza)

To nie brak tlenu zmusza Cię do panicznego łapania tchu. To rosnący poziom dwutlenku węgla aktywuje w mózgu alarm. Jeśli masz niską tolerancję na CO2, uczucie „głodu powietrza” dopadnie Cię przedwcześnie. Skutkiem jest wczesna zadyszka, gorsza ekonomia ruchu i szybsze zmęczenie. Czasami to nie układ krążenia mówi „stop”, ale spanikowany układ oddechowy.

  1. Zgubny nawyk oddychania przez usta

Większość osób przechodzi na oddech przez usta o wiele za wcześnie. Tymczasem ewolucyjnie to nos jest stworzony do oddychania. Nos działa jak genialny filtr, nawilżacz i ogrzewacz powietrza. Co najważniejsze, generuje tlenek azotu (NO) – cząsteczkę, która rozszerza naczynia krwionośne i drogi oddechowe, wspierając krążenie i transport tlenu.

Co mówią badania naukowe?

W badaniu z 2018 roku przeprowadzonym przez Dallama i współpracowników pod tytułem „Effect of Nasal Versus Oral Breathing on Vo2max and Physiological Economy in Recreational Runners Following an Extended Period Spent Using Nasally_Restricted Breathing” [2] wzięto pod lupę biegaczy amatorów, którzy przez 6 miesięcy stosowali wyłącznie oddychanie przez nos podczas treningów. Wynik? Utrzymali swój dotychczasowy pułap VO2 max i szczytową wydajność, ale zmniejszyli objętość wentylacji aż o 22%! Oznacza to, że biegli tak samo szybko, ale ich układ oddechowy pracował o blisko jedną czwartą lżej. Zamiast sapać, biegli z pełną kontrolą i spokojem.

  1. Dysfunkcyjne wzorce oddechowe

Stres, siedzący tryb życia i brak świadomości sprawiają, że większość z nas oddycha tzw. „górną klatką” – płytko, nerwowo, angażując ramiona i szyję. To gigantyczne marnotrawstwo energii. Badania z zakresu fizjoterapii sportowej alarmują: zanim zaczniesz poprawiać technikę biegu czy dynamikę ruchów, musisz naprawić oddech, bo dysfunkcja w tym obszarze obniża ekonomię wysiłku i nasila zmęczenie.

  1. Pułapka „Niedoregenerowania”

Forma nie rośnie na treningu. Forma rośnie wtedy, kiedy odpoczywasz. Jeśli dokładasz do pieca, a śpisz po 5 godzin, żyjesz w ciągłym stresie i ignorujesz uczucie „ciężkich nóg” – Twój organizm nie wejdzie w stan adaptacji. Będziesz po prostu coraz bardziej wyczerpany, a nie silniejszy.

Jak trening oddechowy bezpośrednio wpływa na VO2 max i wydolność?

Skoro wiemy już, co nas blokuje, czas na rozwiązanie. Jeśli chcesz, aby Twoje ciało perfekcyjnie zarządzało tlenem na wysokich obrotach, musisz wdrożyć trzy filary funkcjonalnego oddychania:

  • Oddychanie przeponowe: Przepona to Twój główny motor oddechowy. Angażując ją, kierujesz powietrze do dolnych partii płuc, gdzie wymiana gazowa jest najbardziej wydajna. Dodatkowo zmniejszasz napięcie w barkach i szyi oraz obniżasz koszt energetyczny każdego wdechu.
  • Oddech nosowy: Generuje naturalny opór, który spowalnia przepływ powietrza i pozwala na lepsze odfiltrowanie tlenu. Początkowo może wydawać się trudny, ale adaptacja następuje zadziwiająco szybko.
  • Wysoka tolerancja CO2: Ucząc swój mózg, że wyższe stężenie dwutlenku węgla nie jest zagrożeniem, zyskujesz bezcenny spokój psychiczny i fizyczny przy maksymalnym wysiłku.

Program Oxygen Advantage® Tlenowa przewaga: Zbuduj lepszą wersję swojego silnika

Większość planów treningowych rozlicza Cię z kilometrów i watów. Program Tlenowa przewaga Oxygen Advantage®  stworzony przez Patricka McKeowna, podchodzi do tematu zupełnie inaczej: uczy Twój organizm, jak mądrze i oszczędnie zarządzać tlenem, którym już dysponujesz.

Musimy postawić sprawę jasno: sam trening oddechowy prawdopodobnie nie podbije w magiczny sposób Twojego absolutnego, genetycznego pułapu VO2 max. Zrobi jednak coś znacznie lepszego. Pozwoli Ci biegać, jeździć i dźwigać znacznie efektywniej w ramach Twoich obecnych możliwości – poprawi tzw. ekonomię wysiłku.

Jak zapewnia Patrick McKeown: Spokojny oddech oszczędza energię. Podczas ostrego startu niewydolny oddech potrafi „skraść” mnóstwo tlenu, który zamiast zasilać Twoje palące mięśnie nóg, idzie na obsługę ciężko pracujących mięśni oddechowych.

Jak poprawić wydajność oddechową? Wprowadź elementy Tlenowej przewagi

To zestaw praktycznych, opartych na dowodach naukowych narzędzi, które możesz wpleść w swój dotychczasowy plan treningowy:

  1. Trening oddechu nosowego: Konsekwentne pilnowanie zamkniętych ust podczas treningów o niskiej i średniej intensywności (wielu sportowców używa do tego specjalnych taśm myotape  na usta – tutaj tez link ).
  2. Ćwiczenia zredukowanego oddechu: Świadome oddychanie „mniej”, niż podpowiada Ci potrzeba. Wywoływanie lekkiego, kontrolowanego głodu powietrza uczy ciało tolerancji na CO2 i zapobiega hiperwentylacji.
  3. Trening wstrzymywania oddechu (Bezdechy): Zaawansowane ćwiczenia projektowane tak, by symulować niektóre efekty fizjologiczne treningu wysokogórskiego (hipoksji). Wzmocnią one Twoje mięśnie oddechowe i poprawią ekonomikę wysiłku.
  4. Oddech regeneracyjny: Wykorzystanie wolnego oddechu nosowego z wydłużonym wydechem tuż po treningu. To błyskawiczny przełącznik dla Twojego układu nerwowego z trybu stresu do trybu głębokiej regeneracji i adaptacji.

Podsumowanie: Przestań gonić za cyferkami, zacznij dbać o ekonomię wysiłku

Jeśli Twój VO2 max utknął na dobre, przestań biegać szybciej. Zacznij oddychać mądrzej.

Ostatecznie w sporcie i w zdrowym starzeniu się nie chodzi tylko o posiadanie jak największego silnika. Chodzi o to, by z silnika, który masz dzisiaj, wycisnąć maksymalną wydajność przy jak najmniejszym nakładzie energii. Wyższa tolerancja na dwutlenek węgla i sprawna mechanika oddechowa pozwolą Ci trenować dłużej, czuć mniejsze zmęczenie i zachować pełną kontrolę pod wpływem stresu fizycznego.

Chcesz poczuć, czym jest prawdziwa lekkość w sporcie i wejść na wyższy poziom sprawności aerobowej? Przestań marnować energię na walkę o każdy wdech.

Kliknij tutaj i dowiedz się więcej o programie Tlenowej przewagi– zacznij trenować swój oddech już dziś i zobacz, jak dotychczasowe ograniczenia po prostu znikają!

A jeśli od dawna czujesz, że w pracy z ciałem „brakuje jednego elementu układanki” — być może zainteresuje Cię  szkolenie instruktorskie. 

 

[1] Dallam, G., & McClaran, S. (2018). Effect of Nasal Versus Oral Breathing on Vo2max and Physiological Economy in Recreational Runners Following an Extended Period Spent Using Nasally Restricted Breathing. International Journal of Exercise Science, 11(2), 211–218

[2] Dallam, G., McClaran, S., Cox, D., & Foust, C. (2018). Effect of Nasal Versus Oral Breathing on Vo2max and Physiological Economy in Recreational Runners Following an Extended Period Spent Using Nasally Restricted Breathing. International Journal of Exercise Science

Anna Ryczek

Jestem trenerką oddechu metody Butejki oraz Tlenowej Przewagi, magistrem psychologii, nauczycielem jogi i pilatesu. Od lat zgłębiam wpływ oddechu na zdrowie, wydolność i samopoczucie. Współpracuję z Patrickiem McKeownem – przetłumaczyłam na język polski jego książki, m.in. Spokojny oddech, spokojny umysł i Zamknij usta. Prowadzę szkolenia, warsztaty i indywidualne sesje dla sportowców, rodziców, dzieci i osób chcących poprawić jakość życia.

Podziel się z innymi:

Artykuły

Znajdziesz tu przydatne informacje i praktyczne porady, które pomogą Ci osiągać więcej, dzięki oddechowi.

Najnowsze artykuły

Wpisz poniżej swoje dane,

aby dołączyć do webinaru za 0zł.

Numer użyjemy tylko raz, aby przypomnieć Ci o webinarze :)

Zapisując się na prelekcję online wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Helena Głaczyńska – Ryczek z siedzibą w Nowym Sączu, ul. Sobieskiego 3 (Administrator danych). Mogę cofać zgodę w każdym czasie. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody. Administrator przetwarza danie zgodnie z Polityką Prywatności. Mam prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego lub przeniesienia danych.